Pozycja „na pieska” to pozycja „od tyłu”, w której oboje partnerzy klęczą, mężczyzna znajduje się za kobietą i może penetrować waginę lub odbyt. W takim układzie kobieta przyjmuje rolę bierną, a mężczyzna wyraźnie dominuje. Charakterystyczna tu jest ekspozycja pośladków kobiety oraz głębokość penetracji.
Biały szkwał to prawdziwy postrach żeglarzy, nic dziwnego, potrafi być bardzo niebezpieczny. Czym tak naprawdę jest biały szkwał? To bardzo silny prąd zstępujący, niosący ekstremalnie silne uderzenie wiatru powstałe z gwałtownej burzy. Wiatr dochodzi nawet do 140km/h i rozpyla krople, które sprawiają wrażenie białych fal.
Seksualność mężczyzn – najczęściej zadawane pytania. Przyjęło się uważać, że miarą męskości jest poziom testosteronu. To hormon, który mają również kobiety, tyle że 10-krotnie mniej (kobiecy hormon, progesteron, u mężczyzn także jest czymś zupełnie normalnym). Jego odpowiedni poziom u mężczyzn sprawia, że podczas
- Warunki, jakie panowały na jeziorze dzisiaj wczesnym popołudniem, przypominały, moim zdaniem, „biały szkwał”. Wiem co mówię.Na jeziorze pojawiły się bardzo duże fale, a widoczność spadła do kilku metrów. - Warunki zrobiły się bardzo trudne. Niebo pociemniało - mówi nasz rozmówca.
Pozycja „na nożyczki” jest wręcz stworzona dla osób, które chcą się poznawać i budować intensywną atmosferę w sypialni. Warto ją polecić również tym parom, które chcą być bardzo blisko siebie i którym obcy jest seks w kontekście takich pozycji jak np. „na pieska”. Z drugiej strony „ nożyce” mogą być również
Ostatnia wizyta: 15 kwi 2023, o 08:10: Teraz jest 15 kwi 2023, o 08:10: Strona główna forum » O żeglarstwie » Ogólnie o żeglarstwie. Biały szkwał
1GeiDd1. Przykłady Tak byliśmy zajęci gapieniem się na zachodnie niebo, że nie zauważyliśmy białego szkwału. Tak byliśmy zajęci gapieniem się na zachodnie niebo, że nie zauważyliśmy białego szkwału. — Białego? Literature Ale te chłopy są jeszcze gorsze — to takie białe szkwały. Literature Żelaznoręki duch Mórz Południowych nazwany został od swego śnieżnego oblicza Białym Szkwałem. Literature Nie jest to jednak nazewnictwo prawidłowe, gdyż biały szkwał występuje przy pogodnym niebie. WikiMatrix To biały szkwał na pełnej mocy. Wyobraź sobie biały szkwał. Było koło godziny szóstej rano, gdy uderzył w nas, jak zwykle z północy, biały szkwał. Literature Hey, więc, mówiąc o białych szkwałach, co Pielęgniarka Kathy tutaj robi? Biały szkwał?Tru, widziałaś już to na wielu filmach opensubtitles2 W książce Nędznicy Wiktora Hugo biały szkwał niszczy 64-metrowy żaglowiec. WikiMatrix Czy przed wypadkiem widział pan biały szkwał? Tak byliśmy zajęci gapieniem się na zachodnie niebo, że nie zauważyliśmy białego szkwału Literature
Biały szkwał to prawdziwy postrach żeglarzy, nic dziwnego, potrafi być bardzo niebezpieczny. Czym tak naprawdę jest biały szkwał? To bardzo silny prąd zstępujący, niosący ekstremalnie silne uderzenie wiatru powstałe z gwałtownej burzy. Wiatr dochodzi nawet do 140km/h i rozpyla krople, które sprawiają wrażenie białych fal. Zjawisko to występuje niezwykle rzadko i wyłącznie na morzu. Jednak na dużych jeziorach mazurskich takich jak Mamry może spotkać nas zwykły szkwał. Czy wiesz jak zachować się podczas szkwału? Szkwał na Mazurach Szkwał cechuje się silnym wiatrem o zmiennym kierunku, a jego nadejście zwiastuje chmura cumulonimbus. Chmurze tej często towarzyszy kołnierz burzowy, który powoduje wiry powietrza, nazywane właśnie szkwałami. W przypadku zbliżania się chmury cumulonimbus, załoga jachtu niezwłocznie powinna przygotować jacht na uderzenie silnego wiatru. Z powodu nagłości występowania szkwału czasu na przygotowanie jest niewiele. Trzeba być więc bardzo uważnym, aby móc jak najszybciej zauważyć jego nadejście. Przede wszystkim cały czas kontrolujcie warunki pogodowe. Obserwujcie niebo i wypatrujcie sygnałów świetlnych wczesnego ostrzegania. Kiedy zauważycie pogorszenie pogody, jak najszybciej płyńcie w kierunku portu lub osłoniętego brzegu. W 2007 roku alarmowano o wystąpieniu białego szkwału na Mazurach. O wydarzeniach z tego dnia można było usłyszeć we wszystkich mediach w Polsce. Podczas tej tragedii zginęło 12 osób i zatonęło co najmniej 15 jachtów. Tuż po zakończeniu szkwału ratownicy WOPR rozpoczęli akcję ratunkową, wyławiając z wody ponad 80 osób. Burza, która tego dnia przeszła nad Mazurami zyskała jednak swoją nazwę niesłusznie. Biały szkwał pojawia się nagle z jasnego, niebieskiego nieba. W tym przypadku nadejście burzy było widoczne już na dwie godziny przed jej rozpoczęciem. Przed przyjściem wiatru można było zaobserwować niskie chmury cumulonimbus, które szybko się nawarstwiały. Burzy towarzyszyły silne prądy zstępujące. Dodatkowo występował bardzo silny wiatr i spienienie powierzchni jeziora. Biały szkwał pojawia się nagle z jasnego, niebieskiego nieba. W tym przypadku nadejście burzy było widoczne już na dwie godziny przed jej rozpoczęciem. Przed przyjściem wiatru można było zaobserwować niskie chmury cumulonimbus, które szybko się nawarstwiały. Burzy towarzyszyły silne prądy zstępujące. Dodatkowo występował bardzo silny wiatr i spienienie powierzchni jeziora. Jak przygotować jacht na biały szkwał Na Mazurach niedopuszczalna jest żegluga, gdy siła wiatru przekracza 6B. Powyżej tej wartości ubezpieczyciel może nie uwzględnić ewentualnych szkód. Jednak jeśli nie udało Wam się w porę dotrzeć do bezpiecznego brzegu, a szkwał się do Was zbliża, przygotujcie jacht na nadejście fal uderzeniowych. Przede wszystkim cała załoga musi znaleźć się na pokładzie, aby w razie wywrotki nikt nie utknął pod pokładem. Załóżcie kamizelki ratunkowe, a następnie pozamykajcie wszystkie okna i otwory, aby woda nie mogła dostać się do kabiny. Zabezpieczcie również luźne przedmioty znajdujące się w kokpicie i pod pokładem. W przypadku siły wiatru powyżej 8B należy zastosować techniki żeglowania stosowne do wiatru sztormowego. Wszystkie metody walki ze szkwałem nazywane są sztormowaniem. Przede wszystkim należy dobrać żagle do istniejących warunków. Zbyt duża powierzchnia żagli w kursach na wiatr powoduje zwiększenie przechyłu oraz duże obciążenie masztu. Ruchy kadłuba stają się bardziej gwałtowne i zmniejsza się sterowność. Natomiast jeśli powierzchnia żagli będzie zbyt mała, prędkość jachtu będzie niewystarczająca. Uderzenia fal mogą spowodować uszkodzenia jachtu, a silne kołysanie zmniejsza możliwości sterowania. Żeglowanie w złych warunkach Dla niedoświadczonej załogi w przypadku trudnych warunków pogodowych najbezpieczniejsza jest żegluga kursem ostry bajdewind. Przy sile wiatru około 5B grot powinien zostać zarefowany. W miarę wzrostu siły wiatru należy zakładać na żaglu kolejne refy. Wraz z pogorszeniem pogody, najlepiej jak najszybciej zrzucić jeden z żagli i płynąć dalej, kierując się do brzegu, na samym foku. Warto również wybrać miecz do połowy, tak by zmniejszyć opór boczny. W sytuacji, kiedy jacht zaczyna się przechylać, należy ostrzyć. Dzięki temu nabieramy prędkości, a łódź jest bardziej stabilna. W przypadku jednostek mieczowych, w których siła powierzchnia ożaglowania i moment prostujący jest ograniczony ciężarem załogi, najlepszym rozwiązaniem jest odpadnięcie do pełnego baksztagu lub fordewindu. Manewr ten należy wykonać na wierzchołku fali, tak by wiatr pozorny był stosunkowo słaby dzięki zachowaniu maksymalnej prędkości. Żegluga tymi kursami jest jednak trudna i wymaga od sternika maksymalnej koncentracji z uwagi na dość łatwą możliwość wywrotki. Zachowanie podczas szkwału Gdy pogoda znacznie się pogarsza, najlepszym rozwiązaniem w warunkach mazurskich jest całkowite zrzucenie żagli i uruchomieniu silnika. W takiej sytuacji natychmiast kierujemy się do bezpiecznego miejsca schronienia, a w skrajnych wypadkach do najbliższego brzegu. Jeśli siła wiatru wzrasta powyżej 8B żegluga staje się bardzo niebezpieczna, a moc silnika może okazać się niewystarczająca do pokonania silnych fal. Nie należy go jednak wyłączać, wspomoże on jacht w utrzymaniu oczekiwanej pozycji podczas dryfowania. Dzięki temu zwiększamy sterowność łodzi i zmniejszamy ryzyko wywrotki. W takiej sytuacji aby przetrwać szkwał należy ustawić się na na nawietrzną, tak, aby jacht przyjął pozycję prostopadłą do fal. Ster wykładamy na zawietrzną i mocujemy. Niestety im większe fale tym wzrasta możliwość uszkodzenia urządzenia sterowego. Co zrobić po wywróceniu jachtu? Zawsze musimy być gotowi na wywrotkę i wiedzieć jak w takiej sytuacji postępować. Po przewróceniu się jachtu należy odpowiednio zareagować. Jeśli jacht utrzymuje się na wodzie, nie powinno się od niego odpływać. Nawet jeśli nie uda się go ponownie postawić, załoga będzie mogła na nim bezpiecznie dryfować. Większość jachtów śródlądowych po wywróceniu utrzymuje się na wodzie dzięki komorom wypornościowym. Łódź po wywrotce przyjmuje pozycję boczną, w tym momencie należy jak najszybciej zabezpieczyć maszt, tak by kadłub nie odwrócił się dnem do góry. Można to zrobić za pomocą kamizelki ratunkowej lub koła ratunkowego. Następnie należy stanąć na płetwę mieczową, aby zrównoważyć pozycję jachtu. Jeśli żagle nie zostały zrzucone podczas żeglugi, trzeba wykonać to w tym momencie. Drugie w kolejności jest złożenie masztu, co ułatwi przywrócenie kadłubowi jego normalnej pozycji. Jeśli udało nam się postawić łódź z powrotem na wodzie, uszczelniamy skrzynkę mieczową i inne otwory, którymi woda może wlewać się do środka. Następnie zaczynamy wybieranie wody z kokpitu. Po wybraniu wody stawiamy maszt i rozpoczynamy żeglugę, kierując się do portu. Co jeśli nie udało się postawić jachtu? Jeśli nie udało nam się postawić jachtu, warto zdecydować się na dryfowanie na nim. Opuszczenie naszej jednostki jest decyzją, którą podejmujemy jako ostateczność. Wyłącznie, gdy pozostanie przy jachcie, z jakiegoś powodu zagraża naszemu życiu. Jeśli ponowne postawienie jachtu się nie powiodło lub jeżeli w załodze są ranni, należy niezwłocznie wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer WOPR, 601 100 100 . Zawsze przed wypłynięciem w rejs warto zabezpieczyć telefon komórkowy przed zalaniem, tak by w razie niebezpieczeństwa móc zadzwonić po pomoc. W sytuacji, kiedy nie jest to możliwe mamy kilka możliwości wzywania pomocy: Telefon alarmowy WOPR, 601 100 100 – Flaga lub przedmiot emitujący światło, którym zatacza się kręgi– Rakiety lub pociski wyrzucające czerwone gwiazdy– Sygnał świetlny SOS – trzy krótkie błyski, trzy długie błyski, trzy krótkie błyski. Musimy pamiętać, że reakcja na warunki pogodowe zależy od wielu czynników takich jak rodzaj jednostki czy zgranie i doświadczenie załogi. Nie ma jednej, najlepszej metody poradzenia sobie z trudnymi warunkami. Sprawdź nasze inne jachtyOferujemy Państwu nowoczese, dobrze wyposażone i świetnie przygotowane łodzie żaglowe i motorowe. Każdy nasz jacht posiada komfortowe wyposażenie hotelowe takie jak zamykana kabina z toeletą chemiczną, ogrzewanie Webasto, kuchenkę gazową, instalację wodną oraz elektryczną. Ponadto wyposażenie żeglarskie umożliwia komfortową żeglugę o obsługę jachtu. Wszystkie fały są sprowadzone do kokpitu, zainstalowana jest bramka do kładzenia masztu, markowe kabestany, silniki czterosówowe oraz wiele innych udogodnień. Pełna lista jachtów oraz wybrane jednostki:
Dzisiaj jest 26-07-2022, 08:03 Kałasz89 Wioślarz Posty: 10 Rejestracja: 21-01-2005, 18:44 Lokalizacja: Warszawa Patent: żeglarz Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 0 Biały szkwał No właśnie, biały szkwał. Chciałbym prosić żeby ktoś opisał to zjawisko meteorologiczne, które raz na parę lat (na szczęście że tak rzadko) nawiedza :nietoperz: nasze mazury. Słyszałem na ten temat różne informacje ale zwykle z drugiej czy trzeciej ręki i bardzo chciałbym posłuchać opowieści kogoś kto sam to przeżył. Podobno chmury odwracają się wtedy do góry nogami czy jakoś tak ?! :twisted: "...Ludzie dzielą się na żywych, martwych i na tych co pływają po morzu" - epigram Antologii Palatyńskiej Mors Posty: 5673 Rejestracja: 13-03-2005, 20:30 Lokalizacja: Opole Patent: sternik Podziękował;: 19 razy Otrzymał podziękowań: 114 razy Re: Biały szkwał Post autor: Mors » 21-03-2005, 18:26 Dość długo czekasz na odpowiedź,więc coś przekłamię lub będę nieścisły, zapewne ktoś więc: Szkwał - jest to wiatr występujący właściwie zawsze w towarzystwie chmur to wir powietrzny szybkością dochodzący do siły mu chmurka o imieniu cumulonimbus,a powstaje toto na granicy dwóch mas powietrza o dużej różnicy temperatur. Biały szkwał,to jest szkwał + jeszcze trochę trąba wodna - wir powietrza,który powstaje we wspomnianej już chmurce i rozwija się w dół,aż do ją zasysa do góry i przesuwa się to,tak jak sobie chmurka wody /pył/ zrywane są ze szczytu fal i tak sobie lecą nad niektórzy określają to jako huragan. Spytałeś,czy ktoś sam to przeżył?Nie chcę posuwać tutaj "morskich opowieści" na zasadzie wędkarza,który złowił taaaką rybę,a która w rzeczywistości zmieściłaby się do puszki konserwy /naciągnięta w dodatku będąc/.Ale nasunęły mi się takie dwa obrazki: czas temu płynąłem z Blachownią na wiaterek,więc dżemka w wołanie,zanim oprzytomniałem,przywiało,żagle luz, a łódka i tak na burcie /dzielny Bimbek,miał bulaje w wodzie,ale się nie położył/.Żagle w dół i jak najszybciej z falą i wiatrem do to było to?Diabli wiedzą,ja w tamtym momencie walczyłem o życie. Utkwiło mi tylko to że, "cholera ten deszcz leje poziomo!".Mówili później o tym w ten sposób,ale czy ja wiem... czas temu,traf chce,że znów z łebasami na odpływać,ale zrobiło się jakoś tak... chwili przylało,przywiało, już nie szum,tylko huk lasu."Jezusicku,jak to dobrze,że zwlekałem!Kurczę,żeby tylko jakieś drzewo nie spadło nam na chyba wytrzymają!Popatrzcie - wiatr normalnie wyrywa wodę z jeziora!"Czy to był ten "biały szkwał"?...Chwilę później telefon,myślałem,że to ktoś z którejś łódki z naszego - siedząca kilkaset w bok nawet bez "dzień dobry" pyta - "gdzie jesteście?"/na łódce miała syna i dzieci znajomych,mąż jak zwykle najmniej ważny/.No jak to gdzie?Na Mazurach! - odpowiadam."Konkretnie!"-mówi. No,w lesie przywiązani do drzewa,bo deszczyk pada,ale czemu pytasz?"Bo w Teleekspresie mówili,że w okolicach Mikołajek przeszła potężna łódek położyło,ktoś tam utonął".To ci technika,po 16 powiało,17 - gadają w TV,a 1730 już żona na karku!Ani trochę imtymności i po co się na te Mazury jedzie?... Czy jest to rzadkie zjawisko na Mazurach,jak piszesz?W ostatnich latach aura u nas wariuje. Pamiętasz,jak 3 lata do tyłu położyło kilka milionów drzew w Puszczy Piskiej?Kilka dni po tym płynąłem w tamtym samym Piszu sterty drewna i leje w ziemi,jak po wrażenie,las strasznie wtedy w połowie wysokości złamane,jak zapałki. Pozdrawiam. bac Szczur lądowy ;) Posty: 2 Rejestracja: 30-01-2005, 18:46 Lokalizacja: z gdanska Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 0 Re: Biały szkwał Post autor: bac » 24-03-2005, 12:27 to ja tez dorzuce swoje trzy grosze. W necie znalazłem wypowiedz Andrzeja Chudzickiego komandora stacji ratownictwa wodnego "Charakterystycznym dla Śniardw jest "biały szkwał", silny wiatr gnany znad Puszczy Piskiej opada na gładką powierzchnię wody i tu rozpędza się. Fale łamią się na płyciznach i w ten sposób na jeziorze można przeżyć prawdziwy sztorm mogący nawet porwać żagle. - Kiedyś żeglarze w czasie takiego szkwału zwijali żagle, kładli maszt i chowali miecz - wspomina komandor Chudzicki. - Ich łódki jak łupinki kiwały się na wodzie. Dzięki temu wielu ocalało. Teraz sztuka przetrwania takiego szkwału już zanikła - dodaje ze smutkiem. O sile wiatru i wody można przekonać się odwiedzając południowo-wshodnie wybrzeże jeziora z morskimi klifami. Pogoda na jeziorze może zmienić się w ciągu kwadransa nie dając szans żeglarzom dopłynięcia do bezpiecznego portu." Adam Posty: 1425 Rejestracja: 08-07-2004, 12:08 Lokalizacja: Aberdeen Patent: sternik morski Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 3 razy Re: Biały szkwał Post autor: Adam » 24-03-2005, 13:43 Biały pewnie stąd że gdy nadchodzi widoczna jest biała ściana tego co niesie ten szkwał. Czyli kurz, wodę, i inne śmieci. Ryczy przy tym stawiając włosy dęba nawet najdzielniejszym żeglarzom. Nadchodzi często z kierunku w którym poruszają się chmury i dlatego zaskakuje. Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy facet z widłami to Posejdon. Mors Posty: 5673 Rejestracja: 13-03-2005, 20:30 Lokalizacja: Opole Patent: sternik Podziękował;: 19 razy Otrzymał podziękowań: 114 razy Re: Biały szkwał Post autor: Mors » 14-04-2005, 17:30 Adam,no cóż... Aalborg Wilk morski Posty: 559 Rejestracja: 22-06-2005, 10:27 Lokalizacja: Slough Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 5 razy Re: Biały szkwał Post autor: Aalborg » 14-10-2005, 02:19 Taa... biały szkwał na purpurowych skrzydłach burzy... Kolejny mazurski mit. Ktoś kiedyś przeżył silniejszą ulewę poprzedzoną porywistym wiatrem i już utkano historię o mitycznym mazurskim białym szkwale... A to mniej więcej tak, jakby o sile wiatru rozprawiało dwóch żeglarzy. Jeden powie -matko! wieje chyba z 8B!! A drugi rzeknie - na moje wieje jakieś 4 do 5... A jeden i drugi w tym samym miejscu o tej samej porze... Trochę piany i wody w powietrze porwanej i już mamy przypowieść o 'ogromnie groźnym białym czy jakimś tam jasnym szkwale..." Ech... Najdzielniej zdeterminowanymi żeglarzami są Beduini... PiotrekP. Admirał Posty: 2282 Rejestracja: 08-01-2006, 22:41 Lokalizacja: Sulejówek Patent: żeglarz Podziękował;: 28 razy Otrzymał podziękowań: 88 razy Re: Biały szkwał Post autor: PiotrekP. » 09-01-2006, 12:24 bac napisał(a):Kiedyś żeglarze w czasie takiego szkwału zwijali żagle, kładli maszt i chowali miecz - wspomina komandor Chudzicki Witam! Może ja się wogóle na tym nie znam, ale zdarzyło mi się czasem "uciekać w krzoki". Moim zdaniem ze swej natury szkwał jest porywisty, nagły i najzwyczajniej w świecie szybszy od naszej reakcji na niego - przy bardzo silnym porywie wiatru można cieszyć się jeśli zdążymy krzyknąć "uwaga, będzie przechył".... Ale przyjmijmy, że mowa o nadchodzącej burzy, a nie o "mazurskim białym szkwale". W jaki sposób załogi był w stanie na nieco wzburzonych już przed burzą Śniardwach zwinąć żagle i je jakoś zmarlować i położyć maszt jachtu w przeciągu zaledwie kilku minut? Jako istotne ograniczenie przyjmijmy, że patenty jak rolfoki, lazy-jacki, pełzacze i temu podobne są dostępne od stosunkowo niedawna... Może zbyt pesymistycznie patrzę na cytowane słowa, ale moja skromna jak do tej pory praktyka sprawia, że jest mi to trudno sobie wyobrazić. Pozdrawiam, Piotrek "You can't run from the wind...you face the music, you trim your sails and keep going.." Bart Żeglarz Posty: 91 Rejestracja: 07-09-2005, 10:12 Lokalizacja: Kraków Patent: sternik morski Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 4 razy Re: Biały szkwał Post autor: Bart » 09-01-2006, 14:46 A co powicie na taką definicję: LINK :roll: Mi słynny biały szkwał zawsze kojarzył się z tym, że nie ma właśnie chmurek a silny wiatr pojawia sie nagle i szybko znika, natomiast nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że jest to "uderzenie pionowe" :shock: fromel Posty: 9151 Rejestracja: 19-07-2005, 12:10 Lokalizacja: Dzisiaj tu, jutro tam Patent: żeglarz Podziękował;: 223 razy Otrzymał podziękowań: 305 razy Re: Biały szkwał Post autor: fromel » 09-01-2006, 16:03 1. Na wyjściu z kanału na jezioro Tałtowisko (od Tałt). - niebo wprawdze pochmurne, ale miejscami przebija się słońce. - wiatr ok. 3B - stabilny (tzw. "równy") - raczej ciepło, ale nie skwar. Nagle na jeziorze pojawia się od strony przeciwległego brzegu (ok. 5-8 km) biała ściana i pędzi w naszym kierunku z predkością pociągu pośpiesznego. O ile wiało z W, to "toto" pędzi z ... NE. Wiatr, grad, fragmenty gałązek, liści, piasku itp. dopada nas po ok. minucie od pierwszej obserwacji. Temperatura gwałtownie spada. Po mniej więcej pięciu minutach na jeziorze pozostają powywracane łódki, niebo staje się prawie bezchmurne, temperatura rośnie, wiatr ucicha do zera. Na szczęście nie zdążyliśmy nawet postawić masztu (i żagli). Zdążyliśmy się tylko dobrze "przywiązać" do brzegu kanału i schować pod pokład - już w strugach deszczu i gradu. 2. Na Nidzkim, zaraz po minięciu mostu (idąc od Rucianego) - niebo w cumulusach, sporo słońca. - wiatr ok. 2B - ze zmiennych kierunków - kręci, ależe jest to na nidzkim pomiędzy drzewami, nie dziwi nic. - skwar, duszno - zanosi się na burzę ale raczej "za chwilę" (z ośmio osobowej załogi tylko ja zdecydowałem się założyć pełny rynsztunek - sztormiak, spodnie, gumiaczki oraz czapke z daszkiem - reszta różnie, raczej tylko sztormiak pod ręką - i to nie wszyscy) A tu jak nie łupnie - watr, grad, deszcz, gałązki etc. Nie wywróciliśmy się tylko dzięki przytopmności umysłu sternika i zarazem skipera - żagle najpierw luz grot dół (prawie spadł razem z gaflem, bo to DZ) a potem jazda z na foku i bezanie. Do zwrotu przez sztag, zwrot, powtórka - kolejny zwrot i... po wszystkim. Spieszymy na ratunek wywróconej Foce. Jako jedyni, bo na wiosłach. Zero wiatru, a najbliższe jachty nie mogą odpalić silników (albo nerwy albo zamokły?) Myślę że to drugie to nie był słynny "biały szkwał" tylko gwałtowna letnia burza, do przewidzenia nawet bez barometru i innych "pomocy". Jednak to pierwsze na pełnym jeziorze kompletnie by nas zaskoczyło i to pod pełnymi żaglami. Nie było żadnych wcześniejszych oznak - pogoda wcale nie "burzowa" - stabilna, równy wiatr zero duchoty. Na pewno nie spadło to na nas "z nieba" pionowo w dół - to była pędząca po jeziorze ściana wody - tej z nieba i tej podrywanej wiatrem z grzbietów fal. Czy to był "biały szkwał"? Myslę że tak. Pozdrawiam, Michał boSmann Admirał Posty: 5398 Rejestracja: 10-01-2006, 19:33 Lokalizacja: z wysoka Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 186 razy Re: Biały szkwał Post autor: boSmann » 10-01-2006, 22:31 Aalborg napisał(a):Taa... biały szkwał na purpurowych skrzydłach burzy... Kolejny mazurski mit. Ktoś kiedyś przeżył silniejszą ulewę poprzedzoną porywistym wiatrem i już utkano historię o mitycznym mazurskim białym szkwale... . Myślę że wypowiedzi kolegów nie dotyczyły opowieści tawernianych a faktycznych sytuacji . Polecam lekturę Żagli . Co roku jest podsumowanie sezonu na podstawie informacji uzyskanych od WOPRu . Mazury poznaję od lat 70-tych i trochę widziałem i przeżyłem przez te " parę " sezonów :] Pozdrawiam AgraFka Wioślarz Posty: 34 Rejestracja: 15-12-2005, 23:03 Lokalizacja: Łódź Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 0 Re: Biały szkwał Post autor: AgraFka » 10-01-2006, 23:44 Bart napisał(a):silny wiatr pojawia sie nagle i szybko znika, natomiast nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że jest to "uderzenie pionowe" :shock: No prosz, ta definicja mi wywraca światopogląd. Pamiętam z kursów rozmaitych i lekcji geografii że biały szkwał to silne uderzenie wiatru związane z tzw. "kołnierzem burzowym" przy chmurze cumulonimbus, a z tej notki wynika raczej, że z chmurami i wiatrem ma to niewiele wspólnego, choćby dlatego że on z definicji nie wieje z góry na dół No ale cóż, skoro meteorologowie zajmują się tym od niedawna... Może się jeszcze sporo dowiemy. Biały szkwał znam jedynie z opowieści, ale do dziś zastanawia mnie przygoda podobna do tych, o których mi opowiadają: Miałam kiedyś taką wycieczką na Jez. Ruda Woda (Poj. Iławskie) prowadziłam wtedy Omegę. Juz w kanale było widać, że zbiera się na burzę, ale po wyjściu z niego w jednej chwili runął na nas ostry grad. Jezioro zaciągnęło się mgłą i widoczność ograniczały tez dodatkowe efekty w postaci kropel wody wychlapanych z tafli przez kulki gradu na przykład. I w tym całe zajście było podobne do szkwału, brakowało tylko... wiatru. Na jeziorze panowała kompletna cisza. I Bogu dzięki, bo moja skorupka przy silniejszym podmuchu i bez żagli by się pewnie "wygrzybiła", a grad jak nagle runął tak nagle przestał. I dopiero na następny dzień się dowiedziałam, że w naszej bazie pozrywało wszystkie namioty, a przez Mazury przechodzi seria huraganów... boSmann Admirał Posty: 5398 Rejestracja: 10-01-2006, 19:33 Lokalizacja: z wysoka Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 186 razy Re: Biały szkwał Post autor: boSmann » 18-01-2006, 22:22 " ....To,co zobaczyłem przyśpieszyło mi akcję serca........zobaczyłem pędzące kłęby zamieci przypominający zejście lawiny ze zbocza góry ......" :shock: Jest to cytat z relacji sternika Sasanki , który miał "przyjemność " bliżej poznać to zjawisko . Wincenty Podobiński " Jak przeżyłem mazurski biały szkwał " - Żagle Nr 8 , sierpień 2002 [ Dodano: 2006-01-27, 16:47 ] Wszystkim zainteresowanym poznaniem zjawiska " białego szkwału " polecam lekturę " Teorii żeglowania " ( rozdział 20 ) Czesława Marchaja . Okazuje się że zjawisko nie jest znów taką rzadkością ; na kontynencie amerykańskim notuje się kilkanaście tysięcy przypadków rocznie . Murfel Moderator Posty: 12936 Rejestracja: 29-01-2006, 19:54 Lokalizacja: Iława Patent: sternik morski Typ jachtu: Tango 780 F - POL5342 Nazwa jachtu: s/yMURFEL II, MMSI 261014530 Podziękował;: 623 razy Otrzymał podziękowań: 823 razy Re: Biały szkwał Post autor: Murfel » 01-02-2006, 21:22 Moe też coś dodam: ( sam koniec ), późny poranek, musimy wracać, na niebie żadnej chmurki, chłodno, wiatr dobra "piątka", z zatoczki startuję z dwoma refami, i z "gienią" zarefowaną na miękkim sztagu gdzieś do 1/3 ( na "leniwego Joe"). Dwie osoby załogi pod pokład bo będzie chlapało, z przykazaniem siedzieć zawsza po nawietrznej, zejściówka zamknięta. Jadę nie za ostro do wiatru i nagle widzę przed sobą biały walec po całej szrokości jeziora. Ryczę " załoga na pokład" (nie zdążyli zareagować), w momencie uderzenia popuszczam grota, łodka uderza masztem i grotem o wodę, wiatr rozwija mi "gienię" na kształt worka. Wał wodny się przetacza, Łódka w s t aj e z wodą w kokpicie i na grocie ( kilkadziesiaąt litrów wody spada mi na glowę. Nie mogę ustawić jachtu do wiatru, jacht startuje na motyla z workiem "gieni", idę w ślizgu na nawietrzny, zalesiony brzeg, wanty gwiżdżą wysokim tonem, szacuję że jest z 8 Bf. Boję się , że wyląduję w lesie z połamanym masztem, wyrzucam z rufy kotwićę ( 8 kg Danforth, zawsze naszykowaną ) , 30 m liny wychodzi błyskawicznie ( głębokość 2-4 m), zero reakcji (tylko mułł za rufą). nagle wiatr lżeje gzieś do 4 Bf, przelatuję przez trzciny i wpadam do połowy kadługa na brzeg. Zejściówka się otwiera, dziecko pyta , tato co to było ? Całość trwałą dużo krócej niż napisanie tego takstu. Resztę dnia spędzam na lizaniu ran, przemyśleniach i ściąganiu łódki na wodę. A tak naprawdę, to nie nie miałem już tego dnia ochoty (odwagi ? :shock: ) płynąć dalej. Andrzej Różycki vel MURFEL "Życie jest jak rejs i choć ważne - dokąd płyniesz, to ważniejsze jest w odpowiedniej być załodze" Mors Posty: 5673 Rejestracja: 13-03-2005, 20:30 Lokalizacja: Opole Patent: sternik Podziękował;: 19 razy Otrzymał podziękowań: 114 razy Re: Biały szkwał Post autor: Mors » 05-02-2006, 16:22 "uderzenie pionowe"? Może chodzi o to,o czym wspomniałem ciut wyżej tutaj?... boSmann Admirał Posty: 5398 Rejestracja: 10-01-2006, 19:33 Lokalizacja: z wysoka Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 186 razy Re: Biały szkwał Post autor: boSmann » 05-02-2006, 18:28 Wiatr zawsze zachowuje ( mniej więcej ) kierunek równoległy do podłoża . Z tym uderzeniem pionowym to pewnie chodzi o masy powietrza schodzące z chmury , pionowo w dół . Dopiero energia wyzwolona przez uderzenie mas powietrza w podłoże powoduje efekt szkwału . Oby Was to omijało Tomek J Admirał Posty: 5849 Rejestracja: 09-02-2006, 10:11 Lokalizacja: Warszawa Patent: sternik Podziękował;: 263 razy Otrzymał podziękowań: 273 razy Re: Biały szkwał Post autor: Tomek J » 14-02-2006, 17:13 bac napisał(a): "Charakterystycznym dla Śniardw jest "biały szkwał", silny wiatr gnany znad Puszczy Piskiej opada na gładką powierzchnię wody i tu rozpędza się. Fale łamią się na płyciznach i w ten sposób na jeziorze można przeżyć prawdziwy sztorm mogący nawet porwać żagle." Tu zacnego ratownika, p. Chudzickiego poniosła fantazja z tym "wiatrem gnanym znad Puszczy Piskiej". Zabrzmiałoby to jeszcze dramatyczniej gdyby napisał "znad głuchych ostępów Puszczy Piskiej", prawda? Po prostu, na otwartej przestrzeni Śniardw nie ma drzew i innych przeszkód hamujących wiatr na mniejszych jeziorach. Podobna sytuacja występuje na Taltach, gdy wieje z NNW. bac napisał(a):- Kiedyś żeglarze w czasie takiego szkwału zwijali żagle, kładli maszt i chowali miecz - wspomina komandor Chudzicki. - Ich łódki jak łupinki kiwały się na wodzie. Dzięki temu wielu ocalało. A ci co szczęśliwie w ten sposób ocaleli - wzywali potem WOPR postradawszy maszt który po złożeniu wyłamał się z cęgów na rozchybotanym jachcie. O ile łamiąca się fala nie przwwróciła kadłuba, w związku z brakem jakiejkolwiek stabilizacji od rozkołysu - i tej bezwładnościowej, od postawionego masztu, i tej oporowej, od wysuniętego choćby minimalnie miecza. Tu dla odmiany p. Chudzicki niepotrzebnie generalizuje; gdzie indziej poza tym pisał że pod samym fokiem nie da się w ogóle płynąć na wiatr, co nie jest ścisłe. A tymczasem gdy robi się naprawdę ciężko - należy przyjąć kurs z wiatrem, płynąc na mikroskopijnym foczku sztormowym, lubna samym takielunku. O sile wiatru i wody można przekonać się odwiedzając południowo-wshodnie wybrzeże jeziora z morskimi klifami. Zrozumiałe-przeważają wiatry z kierunków zachodnich, a te północno zachocnie, zwiazane z przejściem frontów chłodnych są szczególnie silne. Pozdrawiam Tomek Janiszewski [ Dodano: 2006-02-14, 17:28 ]Kałasz89 napisał(a):No właśnie, biały szkwał. /.../ Podobno chmury odwracają się wtedy do góry nogami czy jakoś tak ?! :twisted: Mitów na temat "białego szkwału" jest wiele. Te mówiace o druzgocącym uderzeniu wiatru przy bezchmurnym niebie mają swoje źródło w zjawisku charakterystycznym dla pewnych rejonów. Tyke że nie chodzi tu o WJM lecz o... tropiki. Tam wywołuje je silnie operujące Słońce, oowodujące lokalne silne nagrzwanie się powieterza, i odrywajacy się od podłoża rozgrzany "bąbel" dale efekt "białego szkwału". Na Mazurach można mieć do czynienia ze szkwałami burzowymi, tyle ze nie zawsze burzowa chmura wygląda "podręcznikowo"; może być też przesłonięta niższymi chmurami warstwowymi. A oto co spotkało niżej podpisanego. Nie na Mazurach lecz na Narwi - jakby na potwierdzenie tego że pora odmitologizować Mazury jako rzekomo wysoce specyficzny, narwiedzany przez szczególnie gwałtowne burze region: ... d=26969449 Pozdrawiam Tomek Janiszewski Ostatnio zmieniony 15-02-2006, 16:30 przez Tomek J, łącznie zmieniany 2 razy. Seaskipper1 Sternik Posty: 106 Rejestracja: 08-03-2006, 21:51 Lokalizacja: Wrocław Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 1 raz Re: Biały szkwał Post autor: Seaskipper1 » 20-03-2006, 13:32 ŁO JEZUUUUUUUUUUUUUUUU! To sie boje płynąc na Mazury :cry: :shock: Moze kiedys jak nabiore praktyki w ryczacych czterdziestkach, to sie odważe... PiotrekP. Admirał Posty: 2282 Rejestracja: 08-01-2006, 22:41 Lokalizacja: Sulejówek Patent: żeglarz Podziękował;: 28 razy Otrzymał podziękowań: 88 razy Re: Biały szkwał Post autor: PiotrekP. » 21-03-2006, 11:57 "You can't run from the wind...you face the music, you trim your sails and keep going.." Adam Posty: 1425 Rejestracja: 08-07-2004, 12:08 Lokalizacja: Aberdeen Patent: sternik morski Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 3 razy Re: Biały szkwał Post autor: Adam » 21-03-2006, 13:17 PiotrekP i Seaskipper OffTopic!Sprawdź raz jeszcze temat wątku! Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy facet z widłami to Posejdon. boSmann Admirał Posty: 5398 Rejestracja: 10-01-2006, 19:33 Lokalizacja: z wysoka Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 186 razy Re: Biały szkwał Post autor: boSmann » 21-03-2006, 21:32 Czy komu się podoba czy nie , to zjawisko istnieje . Wiedzą o tym meteorolodzy , badają to i nawet sporo już potrafią wytłumaczyć . Niestety cały czas nie wiadomo jaka jest geneza , dlatego trudno jest prognozować nadejście . Uważam że zamiast topicować i zasiadać w " loży szyderców " warto poczytać . O źródłach informacji pisałem już w tym temacie - strona pierwsza , 12 post od góry Zbyszek jendrek Wioślarz Posty: 30 Rejestracja: 25-02-2006, 10:59 Lokalizacja: Gdańsk Patent: sternik Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 0 Re: Biały szkwał Post autor: jendrek » 16-05-2006, 21:24 boSmann napisał(a):Czy komu się podoba czy nie , to zjawisko istnieje . Wiedzą o tym meteorolodzy , badają to i nawet sporo już potrafią wytłumaczyć . Niestety cały czas nie wiadomo jaka jest geneza , dlatego trudno jest prognozować nadejście . Uważam że zamiast topicować i zasiadać w " loży szyderców " warto poczytać . O źródłach informacji pisałem już w tym temacie - strona pierwsza , 12 post od góry Może jednak warto poczytać wspomnienia osób, które szczęsliwie przeżyły "biały szkwał". Gdyby nie opowiadania już świętej pamięci moich pierwszych nauczycieli zeglarstwa o tym niebezpiecznym zjawisku to w 1988 roku mając wówczas 11 letnią praktykę zniknąłbym w odmętach rozszalałego jeziorka nad którym mieszkam. Obecnie szkoląc żeglarzy na zajęciach z meteo szczególnie drobiazgowo opisuję sposoby zachowania się przy nadchodzącym cumulonimbusie a ze wspomnianych żagli mam skserowany artykuł służący jako pomoc dydaktyczna. Polecam. Nie lekcewżcie "białego szkawału". Wielu żeglarzy nigdy nie spotkało takiego zjawiska lecz kilku z tych co spotkało juz wśród nas nie ma. ahoj żeglarze! Steniowy Jendrek Mors Posty: 5673 Rejestracja: 13-03-2005, 20:30 Lokalizacja: Opole Patent: sternik Podziękował;: 19 razy Otrzymał podziękowań: 114 razy Re: Biały szkwał Post autor: Mors » 17-05-2006, 23:50 Piszesz Jendrek,że warto przeczytać wspomnienia osób,które to gdzie?Czy masz na myśli to,o czym wspomniał Bosman,czy też jakieś inne źródło? Pozdrawiam ciepło! Ostatnio zmieniony 17-05-2006, 23:51 przez Mors, łącznie zmieniany 1 raz. cogwheel Admirał Posty: 4739 Rejestracja: 18-05-2006, 20:36 Lokalizacja: Łódź Patent: żeglarz Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 62 razy Re: Biały szkwał Post autor: cogwheel » 21-05-2006, 20:53 Kałasz89 napisał(a):No właśnie, biały szkwał. Chciałbym prosić żeby ktoś opisał to zjawisko meteorologiczne, które raz na parę lat (na szczęście że tak rzadko) nawiedza :nietoperz: nasze mazury. Fajnie opisał to zjawisko Adam Kowalski (ratownik WOPR) w Praktycznych Łodziach Żaglowych i Motorowych z listopada. Jakby co, mogę zrobić skany stron, bo zbieram tę gazetkę. Pzdr. Bart Żeglarz Posty: 91 Rejestracja: 07-09-2005, 10:12 Lokalizacja: Kraków Patent: sternik morski Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 4 razy Re: Biały szkwał Post autor: Bart » 26-05-2006, 09:18 cogwheel napisał(a):Jakby co, mogę zrobić skany stron, bo zbieram tę gazetkę. Pzdr. Jeśli możesz to zrób i wrzuć gdzieś do sieci. Ja chętnie przeczytam a i inni pewnie skorzystają. skipbulba Admirał Posty: 1941 Rejestracja: 31-10-2004, 17:26 Lokalizacja: Gdańsk Patent: sternik morski Typ jachtu: Snipa Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 71 razy Re: Biały szkwał Post autor: skipbulba » 27-05-2006, 17:57 Z 3 białych szkwałów rocznie na świecie 2 występują na Mazurach. Histeryzujecie i tyle. Maciek Kotas Maciek"Skipbulba"Kotas ----------------------------- Zatańczę na kurhanach wrogów. cogwheel Admirał Posty: 4739 Rejestracja: 18-05-2006, 20:36 Lokalizacja: Łódź Patent: żeglarz Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 62 razy Re: Biały szkwał Post autor: cogwheel » 28-05-2006, 00:07 Bart napisał(a): Jeśli możesz to zrób i wrzuć gdzieś do sieci. Ja chętnie przeczytam a i inni pewnie skorzystają. Zgodnie z sugestiami panującego nam miłościwie Admina zrobiłem ze stronek rara, ale i tak nie mogę ich wrzucić jako załączniki, cholera wie czemu). :x Jak ktoś jest zainteresowany, to mogę puścić na maila... Co do zawartości merytorycznej artykułów o białym szkwale, powiem tak... Niektórzy nazywają to histeryzowaniem, inni podchodzą do sprawy poważnie... Jedni i drudzy - jak mniemam - są doświadczonymi żeglarzami. Ja takiego zjawiska nie przeżyłem, i - szczerze mówiąc - jest mi ono obojętne, ale nie widzę powodu, by wyśmiewać jednych, tylko po to, by przyklasnąć drugim. Pozdrawiam skipbulba Admirał Posty: 1941 Rejestracja: 31-10-2004, 17:26 Lokalizacja: Gdańsk Patent: sternik morski Typ jachtu: Snipa Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 71 razy Re: Biały szkwał Post autor: skipbulba » 28-05-2006, 16:52 cogwheel napisał(a):[ Ja takiego zjawiska nie przeżyłem, i - szczerze mówiąc - jest mi ono obojętne, ale nie widzę powodu, by wyśmiewać jednych, tylko po to, by przyklasnąć drugim. Nie rozumiem, a komu masz przyklaskiwać?? Ja po prostu uważam, ze z tymi straszliwymi białymi szkwałami na Mazurach to gruba przesada. Maciek Kotas Maciek"Skipbulba"Kotas ----------------------------- Zatańczę na kurhanach wrogów. nauta Admirał Posty: 1869 Rejestracja: 07-03-2006, 20:07 Lokalizacja: Warszawa Patent: kapitan Typ jachtu: mogą być nawet drzwi od stodoły Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 25 razy Re: Biały szkwał Post autor: nauta » 28-05-2006, 17:53 cogwheel: puść mi na maila, to wrzucę w sieć i umieszczę tu linka. Navigare necesse est, vivere non est necesse cogwheel Admirał Posty: 4739 Rejestracja: 18-05-2006, 20:36 Lokalizacja: Łódź Patent: żeglarz Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 62 razy Re: Biały szkwał Post autor: cogwheel » 28-05-2006, 18:07 skipbulba napisał(a): Nie rozumiem, a komu masz przyklaskiwać?? Ja po prostu uważam, ze z tymi straszliwymi białymi szkwałami na Mazurach to gruba przesada. Nie no, nie o to mi chodzi... Po prostu za mało o tym wiem, by z pełną stanowczością stwierdzić, że zjawisko białego szkwału to jakieś wymysły. Z drugiej strony, w pełni zgadzam się z Tobą, że nie ma co panikować... Podczas silnego wiatru na lądzie może nam na łeb zlecieć jakiś konar, a mimo to wychodzimy z domów... Generalnie rzecz biorąc, tylko rozsądek nas może uratować. I na lądzie, i na wodzie... Pozdrawiam Bart Żeglarz Posty: 91 Rejestracja: 07-09-2005, 10:12 Lokalizacja: Kraków Patent: sternik morski Podziękował;: 0 Otrzymał podziękowań: 4 razy Re: Biały szkwał Post autor: Bart » 29-05-2006, 09:13 :roll: Trochę się pogubiłem, o czym wy teraz piszecie..... :roll: Troszkę na Mazurach pływałem, z tego co pamiętam to troszkę widziałem i przeżyłem, białego szkwału nie spotkałem i być może nigdy nie spotkam, ale chętnie się dowiem czegoś więcej na temat tego zjawiska bo jest wg mnie samo w sobie dość interesujące... A jeśli kogoś to nie interesuje to czytać o tym przecież nie musi :roll: A zawsze możemy potraktować to jak morskie opowieści Wróć do „Meteorologia” Przejdź do SailForum na dzień dobry ↳ Zanim zaczniesz Jachty ↳ Opinie, testy, informacje ↳ Nasze jachty ↳ Prace bosmańskie, naprawy, remonty, szkutnictwo ↳ Żagle, silniki, osprzęt, wyposażenie, ekwipunek ↳ Elektronika jachtowa ↳ Transport jachtów i wszystko z nim związane ↳ Wielokadłubowce Żeglowanie ↳ Praktyka żeglarska ↳ Teoria żeglowania ↳ O szkoleniach, kursach i egzaminach ↳ Locja ↳ Nawigacja ↳ Meteorologia ↳ Ratownictwo ↳ Sygnalizacja i łączność ↳ Prawo, przepisy i ubezpieczenia Regaty ↳ O regatach słów kilka ↳ Regaty krajowe i zagraniczne Żeglarze, czyli my ↳ Organizacje i kluby żeglarskie ↳ Spotkania forowiczów ↳ Kultura i zwyczaje żeglarskie ↳ Opowieści i wspomnienia ↳ Rejsy dalekie i bliskie, wielkie i małe ↳ Profesjonaliści Akweny ↳ Mazury ↳ Zalew Szczeciński ↳ Zatoka Gdańska, Zalew Wiślany, Pętla Żuławska ↳ Pojezierze Iławsko-Ostródzkie, Kanał Elbląski ↳ Zalew Sulejowski ↳ Zalew Zegrzyński ↳ Inne akweny śródlądowe Polski ↳ Rzeki, kanały i jeziora Europy ↳ Bałtyk ↳ Morze Śródziemne, Adriatyk i Morze Czarne. ↳ Pozostałe akweny wokół Europy ↳ Morza i oceany świata Wokół żagli ↳ Szanty ↳ Targi, zloty, imprezy ↳ Strony www ↳ Windsurfing & bojery ↳ Forum motorowodne ↳ Modelarstwo ↳ Żeglarskie rozmaitości Ogłoszenia żeglarskie - Czarter jachtów, handel i usługi, rejsy, wolna koja. ↳ Sprzedam jacht ↳ Jachty motorowe, hausbot-y ↳ Sprzedam - wykonam - oddam - oferuję ↳ Kupię - zlecę - poszukuję ↳ ANA Charter - jak oszukano żeglarzy ↳ Rejsy ↳ Czarter za granicą ↳ Czarter w Polsce ↳ Kursy, szkolenia, warszaty ↳ Praca - zatrudnię, zlecę, poszukuję SailForum na co dzień ↳ Pomagamy ↳ Konkurs - Kalendarz 2019 ↳ Konkurs - Kalendarz 2018 ↳ Złoty Pagaj 2014/2015 ↳ Konkursy SailForum i Plusa Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika
Myślisz, że uprawianie seksu jest proste? Włożyć penisa do pochwy, wykonać parę ruchów frykcyjnych, wyjąć? Niestety. Miłosne pchnięcia, jak w dalekowschodniej ars amandi określane są ruchy frykcyjne (czyli te, które wykonuje mężczyzna, kiedy już znajdzie się w kobiecie) to cała sztuka. Oczywiście może być i tak, że on będzie wkładał i wyjmował penisa, aż do osiągnięcia wytrysku, ale to w żadnym razie nie jest sztuka, a co najwyżej rzemiosło. Miłosne pchnięcia mogą być niezwykle różnorodne. Spis treściRuchy frykcyjne - kilka tysięcy podczas stosunkuBiodra, dłonie, nogi w ruchRodzaje ruchów frykcyjnych Chińska ars amandi ruchom frykcyjnym poświęca bardzo wiele uwagi. Samych ich rodzajów, nie mówiąc o sposobie ich wykonywania, są setki. I tak np. są ruchy frykcyjne głębokie i płytkie, proste i ukośne, krótkie i długie, skręcone, rozkręcone, zakręcone, rozmyślne i przemyślane... A każde z pchnięć ma inne cechy i każde ma przynieść inne skutki. Niektóre mają przypominać „nagłe wtargnięcie karpia skuszonego haczykiem”, inne „lot ptaków pod wiatr”. A przy tym wszystkim ważne jest, aby każdy jeden ruch penisa był zgrany z następnym, był wykonany w odpowiednim czasie i w odpowiedniej kolejności, bo tylko taka harmonia doprowadzi oboje na szczyty. Ruchy frykcyjne - kilka tysięcy podczas stosunku Raz, dwa, trzy – i po wszystkim. Tak zwykle wygląda typowy seks. Ile miłosnych pchnięć on jest w stanie wykonać „za jednym posiedzeniem”? Hm, to oczywiście zależy od kondycji i umiejętności, ale na pewno nie tyle, do ilu dążą mistrzowie chińskiej ars amandi. Dla nich nawet 2 tysiące to jeszcze nic. Według metod chińskich mistrzów możliwe jest nawet 5 tysięcy! Jednym z takich sposobów jest metoda przemienna, połączona ze specjalnym oddychaniem. Polega ona na stosowaniu trzech płytkich ruchów frykcyjnych i jednego głębokiego, a następnie wielokrotne powtarzanie tego układu. Bardzo ważne jest przy tym kontrolowanie oddechu. Chińscy rekordziści zalecają zamykanie oczu i ust oraz głębokie oddychanie przez nos. Aby opóźnić wytrysk, mężczyzna powinien unieść nieco biodra i lekko wycofać się z pochwy oraz pozostać w bezruchu. Ułatwi mu to oddychanie przeponą i zaciskanie mięśni brzucha. Inną techniką opóźniania wytrysku (co jest wskazane przy zwiększaniu liczby miłosnych pchnięć) jest ucisk członka między kroczem a odbytem, palcem wskazującym i środkowym lewej ręki, przez ok. 3 – 4 minuty, połączony z głębokim oddechem. Biodra, dłonie, nogi w ruch Jeśli masz zamiar osiągnąć mistrzostwo świata w miłosnych pchnięciach, powinieneś wiedzieć, że: Niektóre pozycje ułatwiają ich wykonywanie, inne przeciwnie. Wszelkie pozycje, w których ty jesteś stroną aktywną, dają ci większe możliwości. Ruchy nie mogą się ograniczać wyłącznie do penisa. Pracuj biodrami, rękami, nogami. To znacznie ułatwi prace twojego członka. Cały czas miej na uwadze swoja partnerkę. Być może jednak ona woli rzemieślnika od mistrza świata... Rodzaje ruchów frykcyjnych Jeśli chcesz zostać mistrzem miłosnych pchnięć, możesz skorzystać ze wskazówek dawnych mistrzów. Dodatkowo pomogą ci w tym obrazowe porównania. I tak: Wchodź w nią delikatnie, wsuwaj się powoli, jak wąż w swoje zimowe legowisko. Poruszaj się żwawo w górę i w dół, jak dziki koń pokonujący wartki strumień. Spadaj w głąb i wynurzaj się, jak mewy igrające z falami. Wykonuj głębokie i płytkie uderzenia, dość jednostajnie, miarowo, a na koniec uderz jak kamień opadający na dno morza. Pchnij naraz gwałtownie, znienacka, jak przestraszony szczur uciekający do swojego legowiska. Zatrzymaj się na moment, wstrzymaj oddech, pomyśl o czekającej cię rozkoszy i uderz jak orzeł spadający na umykającego zająca. Okaż się dobrym strategiem. Uderzaj raz z lewej, raz z prawej strony, jak rycerz rozbijający szyki przeciwnika. Pamiętaj o konieczności różnicowania doznań. Stosuj głębokie pchnięcia na przemian z płytkimi, raz mocniej, raz słabiej. Te słabsze niech będą jak żartobliwe muśnięcia wróbla, wydziobującego resztki ryżu z żaren. Oprzyj się na rękach, unieś biodra, wstrzymaj oddech i za moment jednym szybkim ruchem zanurz się w niej tak głęboko, jak tylko możesz. To ma być starcie jakby ogromny żaglowiec płynął na spotkanie z burzą.
Pozycja seksualna fordítások Pozycja seksualna hozzáad Szexpozíciók Származtatás mérkőzés szavak Wprawdzie, jest pozycja seksualna, którą możesz wykorzystać tylko, kiedy jesteś w związku. Még olyan szexuális pozíció is van, amit csak kapcsolatban csinálhatsz. Wkrótce odkryją nową pozycję seksualną. És hamarosan fel fognak fedezni egy új nemi aktust. Leczenie się nie powiedzie, o ile oboje nie będziecie otwarci na różne pozycje seksualne. Nos, a probléma kezelése érdekében mindkettejüknek nyitottnak kell lenniük új szexuális dinamikák felfedezésére. Kobieta może zajść w ciążę już przy pierwszym stosunku seksualnym w dowolnej pozycji seksualnej. A nők már életük első szexuális érintkezésekor is teherbe eshetnek, csakúgy, mint bármilyen szexuális pozícióban. WikiMatrix Z jakiej pozycji seksualnej pows... Melyik szexuális pózban... Myślałam, że to pozycja seksualna. Azt hittem, csak a szexpóz neve. Nie ma nowej pozycji seksualnej. Nincs olyan, hogy új nemi aktus. Bardziej wolę pozycje seksualne. Jobban szeretem a szex pozíciókat. Nie poproszę o nic z twojej listy zabawnych pozycji seksualnych. Nem kérek semmit a humorosan elnevezett nemi aktusaid listájáról. Moglibyśmy zacząć od monitorowania różnych pozycji seksualnych, począwszy od pozycji misjonarskiej. Esetleg kezdhetnénk... különféle szexpózok megfigyelésével. Kezdve a jó öreg misszionárius pózzal. To stało się przez te niebezpieczne pozycje seksualne, prawda? Nem az egyik veszélyes szex póztól, ugye? To nazwa pozycji seksualnej i asany w jodze. Ez egy szex és jóga kifejezés is. Brzmi jak pozycja seksualna. Sypianie z Hinduską nie daje ci pozwolenia na szalone pozycje seksualne ze starożytnego poradnika. Leonard, csak azért, mert egy indiai nővel feküdtél le, azt hiszed, hogy ez feljogosít mindenféle őrült pozíció használatára egy ősi indiai szerelmi kézikönyvből? Czasem, kiedy nie byłbyś zbyt zajęty chciałbym Ci zadać kilka pytań na temat pozycji seksualnych. Majd ha ráér, szeretnék feltenni pár kérdést a szexpózokról. Przynajmniej połowa zprzedstawianych na nich pozycji seksualnych wydawała się jej niemal fizycznie niemożliwa. A testhelyzetek legalább fele képtelenségnek tűnt. Literature Z jakiej pozycji seksualnej powstaje najbrzydsze potomstwo? Melyik szexuális pózban lesz a legrondább az utód? Dobrze dzieci, a teraz sobie przypomnimy różne pozycje seksualne... Rendben gyerekek, most pedig ismételjük át a tanult szexuális pozíciókat! Akcesoria do praktyk sadomasochistycznych, mianowicie baty stosowane osobno lub w połączeniu z innymi akcesoriami do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych i odgrywania ról BDSM eszközök, nevezetesen önállóan vagy egyéb eszközökkel kombinálva is használható korbácsok a szexuális élvezet és szerepjátékok javításához tmClass Akcesoria do praktyk sadomasochistycznych, mianowicie opaski na oczy stosowane osobno lub w połączeniu z innymi akcesoriami do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych i odgrywania ról BDSM eszközök, nevezetesen önállóan vagy egyéb eszközökkel kombinálva is használható szembekötők a szexuális élvezet és szerepjátékok javításához tmClass Erotyczne pasy do krępowania dla dorosłych do ulepszania pozycji seksualnych, mianowicie przyrządy do krępowania ze skóry, imitacji skóry lub tkaniny, mianowicie obroże stosowane osobno lub w połączeniu z innymi przyrządami do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych Felnőtteknek való szexuális kikötöző eszközök a szexuális pózok javításához, nevezetesen bőr, műbőr vagy szövet kikötöző eszközök, nevezetesen önállóan vagy más eszközökkel kombinálva használható nyakörvek szexuális pózokhoz tmClass Seksualne akcesoria do wiązania dla dorosłych do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych i odgrywania ról, mianowicie akcesoria do wiązania ze skóry, imitacji skóry lub materiału, mianowicie kajdanki stosowane osobno lub w połączeniu z innymi akcesoriami do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych i odgrywania ról Felnőtt szexuális kikötöző eszközök a szexuális pozíciók és szerepjátékok javításához, nevezetesen bőrből, műbőrből, vagy szövetből készült kikötöző eszközök, nevezetesen önállóan vagy egyéb eszközökkel kombinálva is használható bilincsek a szexuális pozíciók és szerepjátékok javításához tmClass Akcesoria do związywania dla dorosłych do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych i odgrywania ról, A mianowicie, Skóra, Imitacje skóry,Lub akcesoria do wiązania z materiału, A mianowicie,Akcesoria na kostki, obroże, smycze i uprzęże stosowane osobno lub w połączeniu z innymi akcesoriami do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych i odgrywania ról Felnőtt szexuális kikötöző eszközök a szexuális pozíciók és szerepjátékok javításához, Nevezetesen, Bőr, Műbőr,Vagy szövetből készült kikötöző eszközök, Nevezetesen,Önállóan vagy egyéb eszközökkel kombinálva is használható csukló-eszközök, nyakörvek, pórázok, és hámok a szexuális pozíciók és szerepjátékok javításához tmClass Erotyczne pasy do krępowania dla dorosłych do zwiększania doznań podczas odgrywania ról w zabawach erotycznych, mianowicie przyrządy do krępowania wykonane ze skóry, imitacji skóry lub tkaniny w postaci kajdanek, obroży, smyczy i uprzęży stosowane osobno lub w połączeniu z innymi przyrządami do wspomagania w uzyskiwaniu pozycji seksualnych, wszystkie głównie do odgrywania ról w zabawach erotycznych Felnőtteknek való szexuális kikötöző eszközök szerepjátszó szexjátékok fejlesztéséhez, nevezetesen bőr, műbőr vagy szövet kikötöző eszközök önállóan vagy más eszközökkel kombinálva használható bilincs-eszközök, bokaeszközök, nyakörv-eszközök, póráz-eszközök és hámeszközök a szexuális pozíciókhoz, elsősorban szerepjátszó szexjátékokhoz tmClass A legnépszerűbb lekérdezések listája: 1K, ~2K, ~3K, ~4K, ~5K, ~5-10K, ~10-20K, ~20-50K, ~50-100K, ~100k-200K, ~200-500K, ~1M
biały szkwał pozycja seksualna